Moje kosmetyki wszech czasów

all

Dziś temat luźniejszy, a mianowicie poświęcony moim najlepszym sprawdzonym kosmetykom, bez których nie wyobrażam sobie życia. Przez lata próbowałam różnych produktów z rozmaitych kategorii cenowych i dopiero teraz mogę stwierdzić co jest dla mnie najlepsze, w co warto zainwestować więcej pieniędzy, a w co mniej. Od jakiegoś czasu staram się stosować jak najbardziej naturalne kosmetyki, w szczególności jeśli chodzi o pielęgnację. Poniższy zestaw to mój absolutny must have, bez którego ciężko mi się obyć. Kosmetyki, które wybrałam są jak najbardziej uniwersalne i myslę, że podpasowałyby większości kobiet niezależnie od wieku i rodzaju cery.

zein

1. Śluz ślimaka Ze in

Może brzmi obrzydliwie ale jest to cudowny kosmetyk nie tylko do twarzy ale i do włosów. W wersji, którą wybrałam śluz jest połączony z olejkiem jojoba, ryżowym i rycynowym. Najlepiej wybierać kosmetyki, które zawierają jak największe stężenie śluzu ślimaka. Kosmetyk pomaga wygładzić zmarszczki, cudownie regeneruje i ujędrnia skórę, nawilża i odbudowuje zniszczone końcówki włosów. Ma delikatną wręcz aksamitną konsystencję, jest bezwonny. Mimo że zawiera olejki nadaje się nawet pod makijaż, choć ja preferuję stosowanie go na noc. Kosmetyk jest bardzo wydajny i sądzę, że jedna buteleczka starczy mi na ponad rok. Od otwarcia można używać przez 24 miesiące także nie ma obaw, że się popsuje zanim go zużyjemy. Kosztuje 60zł, ale starcza na bardzo długo. To lepsza inwestycja niż jakikolwiek inny krem, bo jego działanie jest wielozadaniowe. Śluz ślimaka pomaga ślimakowi odbudować pękniętą skorupę, dlatego jego zdolności regeneracyjne są ogromne. Swój nabyłam na jednej z moich ulubionych stron z kosmetykami naturalnymi:

http://skarbymaroka.pl

Opis kosmetyku z tej strony:

Co niezwykłego zawarte jest w śluzie ślimaka?

KOLAGEN, ELASTYNA, KWAS GLIKOLOWY,ALANTOINA jak również szereg protein, przeciwutleniaczy,oligoelementów,witamin,naturalnych antybiotyków.Zapewnia właściwy poziom kwasu hialuronowego (ważny proces naprawy). Powyższe składniki kosmetyku składają się na szerokie spektrum działania ekstraktu. Podstawowym efektem jego stosowania jest przyspieszona regeneracja skóry.

Działa na uszkodzony kolagen, dostarcza hemocyjaninę bogatą w tlen niezbędny do kształtowania się kolagenu.

Śluz ślimaka zalecany jest do wszystkich rodzajów skóry, szczególnie wskazany dla osób borykających się z cerą problematyczną, zmęczoną, wymagającą odnowy.

Poniżej charakterystyka składników zawartych w śluzie :

Alantoina – w skórze ludzkiej pełni funkcje regenerujaca tkankę skórną.Działa łagodząco. Ślimak posiada zdolność do autoregeneracji własnej skorupy, gdy zostanie uszkodzona, wykorzystując wapno uzyskiwane ze swej diety.

Kolagen i Elastyna – powodują, że skóra staje się gładka, napięta i jędrna. Pełnią funkcje nośnika skladników odżywczych wchłanianych przez skórę.

Kwas glikolowy -powodujący naturalną eksfoliacje lub działający jak łagodny peeling skóry usuwając martwe komórki pozostające na powierzchni skóry, pozwalając na regeneracje nowych.

Naturalne antybiotyki – w przeciwieństwie do antybiotyków sztucznie wytworzonych, są łagodniejsze i bezpieczniejsze dla skóry. Zwalczają bakterie, które wywołują trądzik, trądzik różowaty i inne infekcje skórne, równiez grzybice, łagodzą stany zapalne.

Witaminy A, C i E – pełnią kluczową role w odzywianiu i regeneracji skóry. Dzięki tym składnikom kosmetyki na bazie śluzu ślimaka sprawdza się u większości osób zmagających się z różnorakimi problemami skórnymi. Od trądziku i zmian potrądzikowych po zmarszczki, od oparzeń po blizny czy przebarwienia.

Kosmetyki te poprawiają w widoczny sposób stan cer naczynkowych i dotkniętych trądzikiem różowatym. Regenerację wspomaga też silne działanie odżywcze i bakteriobójcze (antybiotyczne). To ostatnie jest dla ślimaka szczególnie istotne, kiedy jego ciało ulegnie uszkodzeniu. Pozwala mu to na szybkie pozbycie się bakterii infekujących ranę.

U człowieka ta cecha ekstraktu uczyniła go idealnym środkiem pomagającym utrzymać w ryzach problematyczne cery, co szczególnie uwidacznia się przy cerach trądzikowych. Śluz jest genialnym kosmetykiem do pielęgnacji biustu, ujędrnia uelastycznia co potwierdziły w dużej mierze Klientki które miały okazję stosować prezentowany śluz ze ślimaka.

Główne działanie:

– Spowolnienie procesu starzenia się skóry

– Regeneracja skóry i wyraźne jej odmłodzenie

– Antyseptyczne i bakteriobójcze,

– Regeneracja włosów i paznokci

– Przeciwzapalne i przeciwobrzękowe,

– Wygładza blizny i redukuje zmarszczki,

– Stymuluje i regeneruje wszystkie warstwy skóry,

– Uelastycznia, poprawia owal twarzy

Wskazania:

– redukcja rozstępów,cellulitu zmarszczek i blizn,

– pielęgnacji każdego rodzaju skóry oraz cery z problemami trądzikowymi,

– długo gojące się rany, wrzody,

– na wszystkie rodzaje blizn

– zmarszczki i utrata jędrności skóry

– skórne przebarwienia

– regeneruje zniszczone włosy

Polecam szczerze ten kosmetyk, który znakomicie się sprawdza do pielęgnacji skóry twarzy na noc jak i na dzień.

Jest wspaniałym kosmetykiem do stosowania pod makijaż. Ma konsystencje niebywale delikatną, jedwabną.

Genialnie wygładza skórę. Nie zatyka porów. Poprawia owal twarzy poprzez poprawę elastyczności i sprężystości.

Skład:olejek jojoba.olejek ryżowy,olejek rycynowy,silikon roślinny  

Pojemność:szklana butelka 60 ml

fitomed

2. Fitomed – krem nawilżający

Nadaje się do każdego rodzaju cery, ale jest wręcz doskonały dla cery mieszanej ze skłonnością do tworzenia niedoskonałości. Idealny lekki krem, który stosuję pod makijaż  na dzień. Jeśli chodzi o makijaż twarzy to od lat nie używam już żadnych ciężkich podkładów czy fluidów tylko właśnie ten krem oraz mineralny sypki podkład. Krem można kupić w aptekach lub na stronie Fitomedu. Kosztuje ok 10-15zł, cena więc bardzo przystępna.

Oto co pisze o kremie producent:

Składniki aktywne: aromatyczna woda z kwiatu pomarańczy, kompleks nawilżający – składniki NMF (mleczan wapnia, magnez PCA, hialuronian sodu), wosk ze skórki  pomarańczy, olej rokitnikowy.

Działanie: 

  • długotrwale nawilżające (skojarzone działanie wosku ze skorki pomarańczy i kompleksu nawilżającego)
  • wygładzające (hialuronian sodu)
  • łagodzące  (olej rokitnikowy)

Przeznaczenie: do cery mieszanej i tłustej, na dzień i na noc. Krem posiada właściwości matujące.

Polecamy również stosowanie Aromatycznego płynu z Kwiatu Pomarańczy do codziennego nawilżania twarzy.

Objętość: 50 g.

INCI: Aqua, Citrus aurantium dulcis flower water, Panax ginseng root extract, Macadamia ternifolia seed oil, Ethylhexyl stearate, Caprylic/capric triglyceride, Isopropyl palmitate, Glycerin, D-panthenol, Citrus aurantium dulcis peel cera, Cetearyl alcohol, Cetearyl glucoside, Propylene glycol, Tocopheryl acetate, Hippophae rhamnoides fruit oil, Lecithin, Glucose, Sodium hyaluronate, Magnesium PCA, Calcium lactate, Trilaureth-4 phosphate, Hydroxyethyl acrylate, Sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Phenethyl alcohol, Caprylyl glycol, Pelargonium roseum leaf oil, Parfum.

http://www.fitomed.pl

Annabelle

3. Podkład mineralny Annabelle Minerals

Przejście na tak delikatny podkład było u mnie momentem przełomowym. Skóra przestała się dusić pod warstwą silikonowych zapychaczy co bardzo poprawiło jej stan. Używam wersji matującej, która wystarcza mi by ukryć drobne niedoskonałości. Podkład występuje jeszcze w wersji rozświetlającej i kryjącej. Kosztuje 30zł plus przesyłka.

Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines

http://www.annabelleminerals.pl

artdeco

4. Baza pod cienie do powiek Artdeco

Nie na wyrost nazywana kosmetykiem wszechczasów na wizażu. Przy jej użyciu makijaż wygląda nienagannie przez cały dzień, nawet gdy użyjemy najtańszych byle jakich cieni. Bazy używam nawet wtedy gdy rezygnuję z cienia i robię same kreski eye-linerem. Na powieki nakładam bazę i pudruję ją, a następnie używam eye-linera. Dzięki temu drobnemu zabiegowi kreski nie ścierają się. Kosztuje około 35zł, ale często można trafić na promocję lub kupić taniej na Allegro. Przy tej bazie nie musimy wydawać majątku na kolorówkę do oczu. Jedyną jej wadą jest skład, nie jest to kosmetyk naturalny.

Skład: C11-13 Isoparaffin, Talc, Cera Microcristallina, Mica, PVP/Hexadecene
Copolymer (VP/Hexadecene Copolymer), Polyethylene, Tocopheryl Acetate,
Phenoxyethanol, Bisabolol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben,
Propylparaben, Isobutylparaben, Propylene Glycol, BHT, Glyceryl Stearate,
Ascorbyl Palmitate, Citric Acid, Parfum, Benzyl Benzoate, Linalool, Butylphenyl
Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, CI77491
(Iron Oxides), CI77492 (Iron Oxides), CI77499 (Iron Oxides), CI77891 (Titanium
Dioxide). (21.05.2011)

źródło: http://wizaz.pl

v5db

5. Cienie do brwi Revlon Vital Radiance

Tych cieni używam nie tylko do brwi, ale i do powiek, bo bardzo dopasowały mi kolorystycznie. Był czas, że zrezygnowałam z używania cieni do brwi, bo rozjaśniłam włosy, ale zdecydowanie był to błąd, którego już nie powtórzę. Ładnie podkreślone brwi całkowicie zmieniają całą twarz, natomiast nie lubię efektu jaki uzyskuje się przy użyciu henny. Polecam więc te cienie wszystkim, którzy preferują bardziej naturalny wygląd brwi. Są też doskonałe do malowania załamania powieki i rozcierania. Cena to ok 15-20zł. Produkt bardzo wydajny.

lash-master

6. Tusz Karaja Lash Master

To moje nowe odkrycie, które zostanie ze mną na dłużej. Po wieloletnich poszukiwaniach idealnego tuszu stwierdziłam, że przestanę kombinować i powrócę do tuszu Wonder z Oriflame, do którego zawsze powracam (również polecam). Jednak zanim zdążyłam zamówić wspomniany wcześniej tusz Wonder jedna z klientek naszej firmy namówiła mnie na ten profesjonalny tusz firmy Karaja, która o ile się nie mylę nie jest dostępna w sklepach stacjonarnych. Tusz na pewno można nabyć w hurtowniach zaopatrujących gabinety kosmetyczne jak i na targach kosmetycznych. Jest to nowość więc pewnie będzie niedługo bardziej dostępny w necie. Tusz składa się z dwóch szczoteczek: jedna daje efekt maksymalnego pogrubienia, druga wydłużenia. Pierwsza wersja do stosowania na noc, druga na dzień. Użyte obie na raz dają efekt wow, nawet na moich rzęsach odrastających sobie powoli po noszeniu sztucznych rzęs nakładanych metodą 1:1. Gdy użyłam tego tuszu po raz pierwszy stwierdziłam, że przy nim sztuczne rzęsy w ogóle nie są potrzebne. Nie trzeba się specjalnie przykładać do tego jak tuszujemy rzęsy tym kosmetykiem. Efekt jest niesamowity nawet po jednym maźnięciu pierwszą szczoteczką. Nie wiem ile tusz kosztuje w regularnej cenie w detalu. Myślę, że cos koło 50zł.

Do dolnych rzęs natomiast wciąż lubię używać tuszu Wonder z silikonową szczoteczką. Zazwyczaj łączę te oba tusze dla uzyskania najlepszego efektu.

tn_IMGP5443

7. Pomadka do ust Alterra stosowana na rzęsy

Znany trik wielu blogerek kosmetycznych, które odkryły, że najzwyklejsza rossmanowska pomadka ochronna do ust ma doskonałe odżywcze działanie na… rzęsy. Olejki w niej zawarte są bowiem doskonałą mieszanką tworzącą odżywkę do rzęs. Pomadkę stosujemy codziennie wieczorem po zmyciu makijażu. Nakładamy czystą szczoteczką do rzęs na całej ich długości. Po miesiącu sumiennego stosowania już widać efekty. Do tego wszystkiego rano dużo łatwiej będzie nam rozprowadzić tusz do rzęs. Oczywiście pomadka użyta wieczorem nie powoduje rozmazywania się tuszu użytego rano. Koszt pomadki to tylko 5zł.

Skład: Ricinus Communis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Simmondsia
Chinensis Seed Oil, Candelilla Cera, Palmitic Acid, Stearic Acid, Butyrospermum
Parkii, Olea Europaea Fruit Oil*, Tocopheryl Acetate, Aroma, Helianthus Annuus
Seed Oil, Chamomilla Recutita Oil*, Daucus Carota Sativa Root Extract,
Beta-Carotene, Tocopherol.
* z certyfikowanych upraw ekologicznych

źródło: http://wizaz.pl

Polecam też inne produkty Alterry, która oferuje wiele tanich, ale dobrych naturalnych kosmetyków. Ja bardzo cenię sobie szampony i odżywki.

dermesa

8. Sok z żyworódki pierzastej

To wprawdzie nie kosmetyk, ale jego zastosowanie przy pielęgnacji skóry jest niezastąpione. Sok z żyworódki doskonale wspomaga gojenie się stanów zapalnych na twarzy. Wystarczy przyłożyć wacik nasączony sokiem do niedoskonałości i trochę go potrzymać (lub przykleić do twarzy na jakiś czas). Żyworódka wspomaga również gojenie się ran, więc przy małym dziecku bardzo przydaje się w apteczce domowej obok Octeniseptu. Ostatnio sok uratował mnie też przy stanie zapalnym dziąsła wokół rosnącej ósemki. Zwykle takie akcje kończyły się użyciem antybiotyku, a tym razem wystarczyło zastosować sok z żyworódki.

 

  • Czy ten podkład mineralny jest również na tyle matujący, że nie trzeba już używać pudru? Zawsze się zastanawiałam nad kupnem właśnie podkładu mineralnego, ale zawsze miałam wątpliwości.
    pozdrawiam,
    diabelnieanielska.blogspot.com

    • Dla mnie wystarcza 🙂 Ewentualnie robię nim drobne poprawki w ciągu dnia, bo konsystencję ma pudru sypkiego.

  • Widzę, że robisz zakupy w tym samym sklepie co ja – skarbymaroka 😉 Bardzo fajny wybór kosmetyków

    • Dzięki 🙂 Tak Skarby Maroka to zdecydowanie jeden z najlepszych sklepów internetowych jaki odkryłam. Kupowanie tam uzależnia 😉