Czego nie może zabraknąć w szafie u żadnej kobiety?

Obiecywałam ten post już dawno, dawno temu i oczywiście największą przeszkodą w zrobieniu go na czas były zdjęcia. Stwierdziłam w końcu, że nie będę kombinować i użyję mojego poczciwego telefonu. Nie prowadzę przecież bloga modowego bazującego na fotografii 😉

Z wiekiem prawie każda z nas wyrabia sobie jakiś określony styl i przestaje w końcu błądzić, ślepo podążając za trendami. Są jednak takie ubrania i takie zestawienia, które sprawdzają się u wszystkich dorosłych kobiet, bez względu na to, jaki styl preferują na co dzień i jaką mają figurę. Mam dla was kilka propozycji na absolutne must have każdej szafy 😉 O dziwo na liście nie znalazła się mała czarna.

1. Czarny żakiet

IMAG3315

Czy na co dzień, czy od święta czarny żakiet to podstawa. Zestawiony z jeansami i T-shirtem stanowi wersję codzienną, z eleganckimi spodniami (np. w kant) lub spódnicą sprawdzi się w sytuacjach oficjalnych. Krój wybieramy odpowiedni do swojej sylwetki. Najlepiej leżą żakiety taliowane. Mamy wersje krótsze i dłuższe, z szerszymi lub węższymi ramionami. Każdy znajdzie coś odpowiedniego do swojej sylwetki. Moim obecnie ulubieńcem jest żakiet z Mango, trochę dłuższy. Ma srebrne ozdobne guziki jako zapięcie i na rękawach. Żakiety najlepiej prezentują się, gdy są rozpięte. Osoby o bardziej okrągłych kształtach mają nawet prawo kupować żakiety zbyt małe, które ciężko im dopiąć. Takie o rozmiar mniejsze żakiety noszone rozpięte bardzo wyszczuplają.

2. Jeansy rurki

To spodnie dla każdego pod warunkiem, że dobrze dobierzemy rozmiar i krój (na pewno stają wam przed oczami tysiące demotywatorów z paniami pokaźnych kształtów powściskanych w za małe biodrówki, z których wszystko się wylewa ;)). Obcisłe jeansy to taki rodzaj spodni, którymi możemy modelować sylwetkę. Podnieść pośladki, wyszczuplić uda. Bardzo wysmuklają. Poza dobraniem odpowiedniego rozmiaru i kroju istotny jest również kolor jeansów i przetarcia na nich (lub ich brak). Wszystko to może optycznie wyszczuplać ale też pogrubiać. Jeansy rurki sprawdzą się głównie na co dzień, choć odpowiednio zestawione mogą nawet posłużyć jako strój bardziej oficjalny.

Niełatwo jest znaleźć idealnie leżące jeansy rurki. Moim podstawowym problemem jest fakt, że źle skrojone lubią się zsuwać, nawet gdy są mocno obcisłe. Niektóre natomiast mają tendencję do rozciągania się (pod tym względem unikam Orsaya – wszystkie spodnie, które tam kupiłam w rozmiarze 36 nosiła po czasie moja mama w rozmiarze 40). Najwięcej dobrych jeansów miałam z Big Stara. Marzę by móc sprawić sobie kiedyś rurki Levi’s lub Diesel. Te podobno są nie do zdarcia 😉

 3. Biały T-Shirt

Wydaje się, że tę część garderoby posiada każdy, ale ja przez długi czas nie miałam żadnego gładkiego białego T-shirtu. Unikałam białych rzeczy, bo trzeba je prać osobno i łatwo zniszczyć. Tymczasem ten też biały T-shirt w zestawieniu z ubraniami z dwóch pierwszych punktów to przecież fenomenalny basic. Zawsze kiedy brakuje natchnienia na skomponowanie stroju to zestawienie się sprawdza. Oczywiście biały T-shirt jest na tyle wielofunkcyjny, że możemy wykorzystać go w niemal każdej sytuacji. Najfajniej prezentują się T-shirty, które nie są ani zbyt ciasne, ani zbyt luźne i mają ładny dekolt (mój ulubiony to w serek). Nie mogą też być zbyt krótkie (wystający pępek jest niedopuszczalny ;)). Warto zwrócić uwagę na to aby T-Shirt ten był z dobrego jakościowo materiału i żeby nie miał przy szyi takiego zwykłego podkoszulkowego ściągacza 😉

4. Trencz

IMAG3365

Najbardziej klasyczny jest beżowy i oczywiście kojarzy się z legendarnym trenczem Burberry, ale to żaden obowiązek taki akurat lubić. Kolor możemy wybrać same, grunt by czuć się w nim dobrze. Tu najważniejsze dla sylwetki będą krój i długość. Mój to zdobycz z osiedlowego straganu – niesamowita okazja cenowa (bodajże 50zł). Jego mankamentem jest to, że szybko się gniecie. Aby tego uniknąć potrzeba lepszej jakości materiału, aczkolwiek z tym nic się nie dzieje, nawet po praniu w pralce 😉

5. Klasyczne szpilki

IMAG3333

Dodają kobiecości nawet gdybyśmy wystąpiły w worku 😉 Jednak równie łatwo mogą nas ośmieszyć, jeśli nie mamy wprawy w ich noszeniu. Odradzam zakładania bardzo wysokich szpilek na wyjścia, jeżeli nie umiemy w nich chodzić. Zacznijmy od niższych obcasów i stopniowo starajmy się nosić coraz to wyższe. Niestety tutaj zwykle trening czyni mistrza i trzeba te szpilki naprawdę często zakładać, by nauczyć się w nich chodzić. A po dłuższej przerwie czasem jest potrzebne przyzwyczajanie się na nowo. Poza tym szpilki szpilkom nierówne. Niejednokrotnie są tak wyprofilowane i mają tak ułożony obcas, że ile byśmy je nie zakładały nasze stopy cierpią, ale można też trafić na idealnie leżące egzemplarze, niczym pantofelki Kopciuszka 😉 Dzięki obcasom bardziej się prostujemy, więc nasza sylwetka na tym zyskuje.

Moje odbiegają od klasyki, jako że klasyczne modele nie przewidują wąskiej i długiej stopy. Dlatego zawsze muszę mieć wersję z paseczkiem. A czerwone podeszwy inspirowane louboutinami to już mój mały bzik 😉

6. Porządna skórzana torba

IMAG3318

Lepsza jedna porządna niż miliard tanich. Wygląda elegancko i posłuży przez lata. Do tego wszystkiego możemy zakupić egzemplarz naszej rodzimej marki Wittchen (może niekoniecznie w Lidlu :P). Ceny są przystępne, jakość bardzo dobra, a wygląd toreb klasyczny i elegancki. Jeśli zakupicie torbę w sklepie internetowym Wittchen, przyjdzie do was zapakowana niczym prezent. Wyszła mi tu niezamierzona reklama, ale bardzo polubiłam tę markę.

7. Marynarskie paski

IMAG3339

Marynarskie motywy nigdy nie wychodzą z mody. Paski najlepiej prezentują się wiosną i latem. Znów jest to element garderoby, którym możemy stworzyć optyczne złudzenia (zarówno na korzyść jak i wręcz odwrotnie). Szerokość pasków, to czy są pionowe, czy poprzeczne, to czy założymy je na górę, czy dół – wszystko ma znaczenie przy chęci osiągnięcia dobrego efektu. Możemy wybrać paski typowo marynarskie – czyli połączenie bieli z granatem lub wersję black & white (to zestawienie kolorów nigdy nie wychodzi z mody). W mojej kolekcji znalazła się niedawno jeszcze wymarzona O-Bag na sznurze, doskonale dopełniająca marynarski look.

8. Black & white

IMAG3351   IMAG3347   IMAG3371

Połączenie najbardziej uniwersalne, bezpieczne oraz klasyczne. I wcale nie musimy ubierać się typowo szkolnie – na galowo, by wyglądać w tych kolorach elegancko. Oprócz zestawiania ubrań czarnych i białych, możemy też wybrać całą masę pięknych bluzek, tunik, sukienek czy innych części garderoby z motywami w tych kolorach. Paski, czy szachownica, zawsze elegancka pepitka – to tylko niektóre przykłady wzorów robionych w tych dwóch przeciwstawnych kolorach. Te desenie nigdy nie wychodzą z mody.

Na zdjęciu czarne spodnie ze skóry ekologicznej i biała szyfonowa bluzka mgiełka. Dla urozmaicenia zakładam przyciągające wzrok kolczyki, wykonane metodą sutaszu przez moją drogą koleżankę Kikoletkę.

9. Jedwabna apaszka lub szal

IMAG3368

Niezastąpiona wiosną, latem, wczesną jesienią. Dotyk jedwabiu na skórze na pewno nie może być porównywany z dotykiem poliestru 😉 Niektórzy lubią mieć całą kolekcję apaszek, szalików i kominów we wszystkich wzorach i kolorach, ja uważam, że lepiej mieć jedną, a porządną. Jedwab wygląda elegancko, a noszenie go to czysta przyjemność. Szal przedstawiony na zdjęciu noszę zazwyczaj z beżowym trenczem lub oliwkową parką.

10. Czarne kryjące rajstopy

Basic, szczególnie w czasach, w których rajstopy koloru skóry są passé 😉 Czarne kryjące rajstopy pasują każdej kobiecie bez względu na figurę. Obecnie dozwolone nawet do cienkich zwiewnych spódnic. Doskonale prezentują się z czarnymi szpilkami, dobrane tak by nie było widać granicy między butem, a stopą, czyli powinny być mocno kryjące. W ten sposób uzyskamy efekt zniewalająco długich nóg.

Zastanawiałam się, czy nie dodać do listy jeszcze białej klasycznej koszuli i słynnej małej czarnej, ale ponieważ rzadko zdarza mi się nosić te ubrania (zwykle mam na nie jakieś zamienniki) dałam sobie spokój, choć są to też bardzo uniwersalne, pasujące na wiele okazji elementy garderoby. Myślę, że od białej koszuli odstrasza mnie prasowanie 😉

A Wy co byście dodały do listy? 🙂

stare foto

  • Ja bym dodała szarą bluzę z kapturem 😀 może być skradziona facetowi :]
    Jeśli chodzi o dobre dżinsy to pobuszuj kiedyś w TK Maxx – jakiś czas temu znalazłam tam za stówkę rureczki Diesla, które w necie kosztują cztery razy tyle:)

    • O rzeczach, które kobieta może skraść z męskiej szafy można by osobną notkę napisać 😉

  • EJ no, jak się jest taka laseczka jak Ty to można by faktycznie w worku chodzić i każdy by myślał ze to kreacja od Chanel 🙂 ja mam manie sweterkowa, w szafie mam swetry w każdym kolorze i odcieniu. Co do marynarek z mango – uwielbiam je! Sa super skrojone!

    • Jaka tam laseczka. Wałki na brzuchu dobrze skrywam 😉 Ale dziękuję 🙂 Ja też mam manię sweterkową z racji bycia zmarzlakiem 😀

  • ~Lucyna

    ja bym dodała a raczej sobie odjęła parę kilo… 🙂

  • Mam prawie wszystko o czym napisałaś 😉 nie posiadam jedynie bluzki w marynarskie pasy. Poz tą lista moja garderoba jest uboga.. i raczej nie elegancka. Lubię wygodne ciuchy, dobrze czuje się w podkoszulku męża i zwykłych jeansach. Reszta ciuchów, do szczęścia, mi nie potrzebna.