Nowy wymiar ściemniania

– Umyłaś ręce? – pytam po kilkukrotnych wcześniejszych prośbach o to. Widziałam, że nie umyła.

– Tak umyłam! – odpowiada Bajaderka.

– To ciekawe, a kiedy umyłaś, bo nie widziałam byś była w łazience?

– Tak na niby umyłam!

  • Hahah! 😀
    Sprowokowałaś, no to masz 🙂

  • Haha, potem będzie już tylko gorzej . 🙂 U nas małe ściemnianie przeszło już w wielkie kłamstwa. 🙂
    -Kto wylał soczek na dywan?
    -Mama! 🙂

    -Kto nie spuścił wody w toalecie?
    -Tata!

    -Kto porysował tapetę kredkami?
    -Mój miś, a ja mu mówiłam, że nie wolno! 🙂

    Na niby, też wiele rzeczy robi, ale rączek na niby jeszcze nie myła. 🙂