Dzidziuś na horyzoncie!

Stuk, stuk, stuk! Hekhem, hekhem!

Panie i Panowie w dniu dzisiejszym uroczyście otwieram nowy dział na blogu o wdzięcznej nazwie Z pamiętnika ciężarówy, którą mam zaszczyt być od 13 tygodni z hakiem. Oj trudno było ukrywać tę informację przed światem, tym bardziej, że brzuchol wymknął się spod kontroli bardzo szybko. I nie wyglądał jakbym się nażarła fasoli.

Początki były ciężkie. Zapisywałam je częściowo tutaj i w późniejszych dniach opublikuję.

Zszargane emocje z racji niedawnego poronienia – checked.

Paranoja – checked (najwyższe wskaźniki).

Złe samopoczucie, w tym mdłości, wymioty, wzdęcia, zgaga, huśtawki nastrojów, zasypianie z mordą w zupie – checked (szczęście od magicznego 12 tygodnia jest coraz lepiej).

Ogółem trudno było mi się skupić na czymś innym jak nie ciąży, a tym bardziej pisać. Ale jak widzieliście dałam radę. Posty stricte ciążowe pojawiły się dwa: Nakaz leżenia w ciąży – jak zwalczyć nudę? oraz Przepis na dziecko, czyli jak szybko zajść w ciążę. Pierwszy powstał jak najbardziej z autopsji, gdyż na samiusieńkim początku musiałam leżeć. Przy drugim bardzo starałam się nie wyskoczyć z radosnym zakończeniem: „to naprawdę działa, bo mi się udało!!!”. Obiecałam sobie, że szczęśliwą nowiną podzielę się po zakończeniu pierwszego trymestru. Z przyczyn wiadomych. Natomiast post pt. Przyczyny kryzysów matek XXI wieku powstawał najdłużej i kojarzy mi się z okresem najgorszych mdłości. Ale starczy o tych mdłościach, bo ile można.

Dzidek rośnie zdrowo, a matka odżyła. Nawet sobie czasem oko zrobi, bo wcześniej wyglądała tak jak się czuła. Najśmieszniejsze w całym zajściu jest to, że termin porodu mam wyznaczony nie inaczej jak na urodziny Bajaderki (wyszła cała prawda na jaw, kobita się raz do roku, zawsze o tej samej porze z chłopem bzyka, a marudzi, że w ciążę zajść trudno ;)). Lekarz dojrzał siusiaka, ale ręki sobie nie da odciąć. Może więc będziemy jak rodzinka Peppy.

Tyle z nowości. Za jakiś czas wstawię moje Zapiski z wczesnej ciąży. Nie są długie i nie mówią tylko o mdłościach 😉 Tematy związane z ciążą na pewno będą się teraz pojawiały dość regularnie.

Foto główne: Jack Fussell

A to my z dzisiaj:

me&belly

Tamara Tur