Wyniki ankiety

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w ankiecie.

Większość z Was to (tak jak sądziłam) mamy niemowląt, małych dzieci i przedszkolaków w wieku 25-35 lat, ale mam też wśród czytelników osoby bezdzietne, planujące dziecko w niedługim czasie i kobiety w ciąży.

 

Kilku tatusiów oraz mężczyzn pragnących wypowiedzieć się o związkach zostawiało u mnie czasami komentarze, ale chyba nie zostali oni na dłużej, gdyż jak widać w ankiecie wziął udział tylko jeden mężczyzna – rodzynek 😉

 

W pytaniach otwartych niektórzy napisali mi, co ich przyciągnęło do mojego bloga, za co bardzo dziękuję. Cieszę się, że nie tylko rodzice znaleźli tu coś dla siebie.

Pytanie czwarte trochę mnie zaskoczyło. Myślałam, że porady są często odbierane jako mądrowanie się, a jednak większość z Was lubi je czytać. Uważam, że każda mama najlepiej wie jak wychować swoje dziecko, ale to nie znaczy, że nie może poznać opinii na różne tematy innej mamy.

Co do macierzyństwa z przymrużeniem oka – sama lubię czytać perypetie innych mam na blogach, szczególnie gdy są w żartobliwy sposób opisane. I to uczucie, gdy uświadamiasz sobie, że u Ciebie dzieje się dokładnie tak samo (pamiętacie wpis pt. Co wkurza nas w facetach, gdy opiekują się dziećmi? i dziecko jako najlepszy środek dla mężczyzny na wypróżnianie? :D)

Lepiej żeby firmy pragnące nawiązać współpracę nie dostrzegły tych konkursów na szarym końcu 😉 Cóż drodzy Państwo – testy produktów są bardziej pożądane.

Co ja w ogóle robię na tym Instagramie? 😉

Facebook rządzi.

A jednak większość woli tylko obserwować nie komentować. Szkoda, bo każdy komentarz bardzo mnie cieszy. A jak nawiąże się do tego dyskusja to już w ogóle 😉

Kiedyś już zdradziłam w sekrecie, że uwielbiam montować filmy (albo raczej uwielbiałam, bo już od kilku lat tego nie robię). Ciągle coś tam mi się kołacze po głowie, ale póki co jeszcze nie wiem jak tą umiejętność wykorzystać. Przydałby się do tego nieco lepszy niż telefon sprzęt do nagrania tych filmików, bo trzeba mieć co ze sobą zmontować 😉

Takie tam jeszcze dane statystyczne:

 

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy postanowili napisać coś więcej o sobie w pytaniach otwartych, a także tym, co podzielili się swoimi uwagami odnośnie bloga. Teraz mam jako taki pogląd kim jesteście i co by mogło Was zainteresować.

Mam nadzieję, że zostaniecie u mnie mimo obecnych chwilowych zastojów na blogu. Teraz właśnie przerabiam temat kolek u Pana Kuleczki, natomiast Bajaderka jest w domu z powodu kataru i mam wrażenie, że utknęłam po uszy w dniu świra.

Lubisz mnie czytać? Daj mi koniecznie znać! Możesz zostawić swój komentarz tutaj lub na Facebooku, polubić lub udostępnić mój wpis. Innym sposobem się tego nie dowiem. A gdy wiem, łatwiej przychodzi mi pisanie 🙂