Tych 5 kosmetyków uratuje każdą młodą mamę

Młoda mama – jak fajnie to brzmi, gdy dopiero co pyknęły 33 lata. Blog również miał swoje urodziny kilka dni temu. Stwierdziłam jednak, że nie będę nudzić jakimiś podsumowaniami (dobra – tak naprawdę, to o tym zapomniałam). Tamara Tur ma już 2 lata.

Dziś chciałam podzielić się kosmetycznymi poradami dla świeżo upieczonych mam (młodych brzmi jakoś fajniej). Wiadomo, że jesteśmy w ciągłym niedoczasie, a nasz świat obraca się wokół małego prezesa. Niestety wygląd po porodzie pozostawia wiele do życzenia. Nawet jeśli figura bardzo nie ucierpiała, zazwyczaj zaczynają się cuda wianki z cerą i włosami. Moim największym problemem są obecnie wypadające garściami włosy, które zrobiły się matowe i nieładne, szorstka skóra na policzkach, choć zawsze miałam cerę raczej tłustą, włosy na nogach zaczęły odrastać w zastraszającym tempie (a nawet brwi) i wyjątkowo mocno się pocę, choć w życiu nie miałam z tym problemu. Słowem – czekam aż mi jeszcze wąsy wyrosną. Doszłam do wniosku, że oto nadszedł ten moment, w którym trzeba zacząć robić coś więcej ze sobą oprócz brania szybkiego prysznica. Poza tym całe to „siedzenie” w domu przyprawia o depresję, gdy biegamy w porozciąganych dresach, z przerzedzonymi, rozczochranymi włosami, worami pod oczami i skórą, która woła o pomstę do nieba. Postanowiłam więc, że choćby nie wiem co będę się codziennie malować. Dla SIEBIE. Detoks od mazideł robię standardowo jednego dnia w tygodniu – tak samo jak to miało miejsce, gdy pracowałam.

Aby postanowienie spełnić musiałam zweryfikować zawartość podręcznej kosmetyczki. Odrzuciłam cienie, kredki i inne niepotrzebne do domowego makijażu kosmetyki. Najważniejsze natomiast stały się korektory (by zatuszować sińce pod oczami – efekt niedospania), wielofunkcyjny krem 6w1 (bo czasu brak) oraz tusz do rzęs. Wciąż szukam czegoś fajnego na porost włosów. Po pierwszej ciąży mega sprawdzał się suplement diety Solgar Włosy Skóra Paznokcie, opisany w notce Niezbędnik pielęgnacyjny dla mam, po którym baby hair wyrastały jak opętane, stercząc na wszystkie strony. Niestety różne suplementy diety nie za bardzo są dozwolone dla mam karmiących piersią, czy odciągających pokarm. Należałoby podpytać lekarza, czy można coś takiego zastosować. Solgar ma bardzo fajny skład.

Włosy, które mi pozostały nie wyglądają za dobrze. Gdy tylko El ogarnie swój życiowy projekt będę musiała zapisać się do fryzjera, by je trochę podciąć – zdrowia im to nie przywróci, ale chociaż wygląd. W domu natomiast postanowiłam wrócić do olejowania, co jest fajne dla włosów kręconych z tendencją do puszenia się.

Co rano, po przygotowaniu Bajaderki do przedszkola i nakarmieniu małego szybko się ubieram i maluję. Jeśli nie zrobi się tego od razu jest duże prawdopodobieństwo pozostania w piżamie do południa.

Oto kosmetyki jakie teraz stosuję:

1. BB Krem idealna cera 6w1 Yves Rocher

bb_krem_idealna_cera_6_w_1_87263

Choć kocham podkłady mineralne i żadne nie są w stanie im dorównać musiałam się z nimi chwilowo pożegnać, gdyż aplikacja zajmuje zbyt wiele czasu. Najpierw trzeba nałożyć jakiś krem, potem odsypać trochę podkładu na wieczko opakowania i rozprowadzić go pędzlem. To za dużo przy wymagającym bobasie. Z pomocą pośpieszył mi więc krem z Yves Rocher. Wystarczy go wsmarować i załatwiamy tym sposobem pielęgnację, makijaż i ochronę przed promieniowaniem UV. Jak zapewnia producent krem ma 6 właściwości: doskonale nawilża skórę przez 24h, idealnie ujednolica koloryt skóry, tuszuje niedoskonałości skóry i oznaki zmęczenia, wygładza powierzchnię skóry, przywraca skórze blask, chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Trzeba przyznać, że kosmetyk spełnia te wszystkie warunki.

2. Korektory pod oczy

beznazwy korektor_wygladzajaco_rozswietlajacy_74263

Generalnie to ja mam sińce pod oczami zawsze. Nawet po 12 godzinach snu w trakcie urlopu (wspomnienie z czasów przed dziećmi). Jak dołożymy do tego zmęczenie i niedospanie to już robią się wory. Dlatego długo szukałam idealnego korektora pod oczy. Najbardziej podpasował mi mix 3 kosmetyków. Najpierw nakładam podkład pod cienie do powiek Art Deco pod oczy, który wciąż jest moim kosmetykiem wszech czasów, o czym wspominałam tutaj. A na to dopiero grubą warstwę korektora z Inglota, który ma taką konsystencję, że można go sporo nawalić, ale nie podkreśla przy tym zmarszczek. W ciągu dnia poprawki robię korektorem z Yves Rocher, który dzięki temu, że jest w pędzelku łatwo się aplikuje. Niestety samodzielnie się u mnie nie sprawdza. Po wypróbowaniu kilku korektorów ulubieńcem pozostaje ten z Inglota.

3. Tusz do rzęs

Stanowi mój jedyny makijaż oczu zazwyczaj. Wciąż pozostaję wierna tuszowi firmy Karaja, o którym wspominałam pisząc o swoich kosmetykach wszech czasów tutaj.

4. Woda różana

13076713_1193384827363067_7651585927014262907_n

Skarb Maroka z płatków róży damasceńskiej. Podstawa w pielęgnacji cery u pięknych marokańskich kobiet. Wodą różaną przemywam twarz i okolice oczu wieczorem po demakijażu. Doskonale nawilża i ma właściwości odmładzające. Świetna dla zmęczonych oczu. Wieczorna aplikacja tego cudownie pachnącego hydrolatu jest już dla mnie pewnego rodzaju rytuałem. Bardzo przyjemnym i relaksującym. Latem, wodę można przelać do atomizera i stosować jako orzeźwiającą mgiełkę do twarzy. W połączeniu z glinką i olejem arganowym stanowi świetną maseczkę, którą można samemu przygotować w domu. Kupuję wodę różaną w moim ulubionym sklepie z naturalnymi kosmetykami: Skarby Maroka.

5. Oliwka Babydream fur Mama do olejowania włosów

11926_30430_360_350

Dostałam tą oliwkę za 1 grosz z programu Rossnę i używałam na ciążowy brzuszek (sporadycznie, bo ciągle o tym zapominałam). Nie mam tendencji do rozstępów, więc nie miałam motywacji, by pamiętać o smarowanku. Zostało mi więc prawie całe opakowanie. Moja przyjaciółka uświadomiła mi, że ten właśnie kosmetyk jest polecany do olejowania włosów. Zawiera olej migdałowy i makadamia, które sprawdzają się przy pielęgnacji większości rodzajów włosów. Widziałam, że kosmetyk ten do olejowania poleca na swoim blogu chyba najbardziej znana w Polsce włosomaniaczka Anwen.

Olejowanie ma to do siebie, że najlepiej jest trzymać olej na włosach jak najdłużej, pod czepkiem. Przy moim dzidziusiu ostatnio trzymałam go 4 godziny, bo przez cały ten czas młody nie pozwolił mi spłukać wlosów 😉 Także ten tego – zabieg w sam raz dla mam.

olejowanie1

To by było na tyle. Zajrzyjcie koniecznie na Facebooka, gdzie inne mamy polecają co im pomogło na poporodowe wypadanie włosów.

Lubisz mnie czytać? Daj mi koniecznie znać! Możesz zostawić swój komentarz tutaj lub na Facebooku, polubić lub udostępnić mój wpis. Innym sposobem się tego nie dowiem. A gdy wiem, łatwiej przychodzi mi pisanie 🙂

  • ~Justyna

    Jedno mnie nurtuje. Czy jeśli kobieta zajdzie w ciążę po 30-stce to jest MŁODĄ MAMĄ ?
    Normalną ,w teraźniejszej dobie ,gdzie dzieci się planuje po studiach itd. czyli po 30-stce. I w sumie ,jak dziecko będzie miało 18lat to mama już koło 50tki..
    to przecież wcale nie jest młodo 😛
    18-25 lat to są młode mamy.

    Pozdrawiam 🙂

    • Młodość to nie metryka, tylko stan ducha 😉 A to bardzo przekłada się na wygląd także. Dlatego niektórym zaniża się wiek nawet o kilkanaście lat. Czasem dwudziestoparolatek może wydawać się starszy od 40-latka. Tak to sobie tłumaczę, gdy zdarzy się jeszcze, że w sklepie pytają mnie o dowód 😉 A w tekstach „młoda mama” to zazwyczaj synonim do „świeżo upieczona” 😉

  • ~kasiowa

    Ten olejek babydreamowy u mnie zagościł na stałe w kosmetyczce. Ma naprawdę niezły skład, lepszy niż ten dla dzidziusiów nawet. U nas w domu używamy wszyscy – bobas,starszak, ja do ciała i włosów, a Małż….do pielęgnacji brody!!! I tak na zmianę z olejem kokosowym. Ostatnio znalazłam suplement diety na wypadanie włosów u karmiących Vitapil Mama, ale nie wiem co to warte i trochę nie mogę się zebrać żeby kupić

  • ~kasiowa

    Jeszcze dodam tylko, że u mnie z pozostałych kosmetyków super sprawdza się krem cc Eveline Cosmetics, który kupiłam z ciekawości, żeby zobaczyć czym różni się od bb i pokochałam go od razu. Moim nowym odkryciem jest też paleta do konturowania twarzy, szczególnie rozświetlacz i róż, który nadaje mojej skórze trochę ‚zdrówka’

    • Paleta też z Eveline?

      • ~kasiowa

        paleta z Wibo, dostępna w rossmanie:]

  • Uwielbiam tą oliwkę 🙂

  • Też olejuję włosy tym Babydreamem 😉 A z kremów BB bardzo zadowolona jestem z kremu Garnier do tłustej cery.

  • ~Aneta

    Na wypadające włosy polecam szampon i żel Dermena, odrastają jak szalone 🙂