Jak wybrać idealny prezent na święta dla dziecka?

Święta coraz bliżej, w związku z czym codziennie możemy natknąć się na artykuły z poradami odnośnie prezentów. Gotowe propozycje, w szczególności dla dzieci (w każdym wieku) czekają na blogach parentingowych. Blogerzy przecież wiedzą najlepiej z czego ucieszy się Twoje dziecko. Jeden zachwala piasek kinetyczny, drugi Cię przed nim przestrzega, bo bałagan za duży, jeszcze inny przedstawia zabawki tylko i wyłącznie z drewna, co by po montessoriańsku było, podczas gdy Twoje dziecko marzy o jakiejś interaktywnej, głośnej, niezbyt edukacyjnej lalce z najnowszej reklamy.

Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy z takich porad nie korzystam. Nie dlatego, że zawsze wiem, co kupić moim dzieciom, czy innym, ale dlatego, że trafiony prezent to kwestia bardzo indywidualna. Nikt nie zna tak dobrze moich dzieci jak ja sama, natomiast dzieci, które nie są moje, a też muszę obdarować mają własne mamy, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by je o pewne wskazówki poprosić. Jest kilka zasad, którymi warto kierować się przy wyborze prezentów dla najmłodszych.

Gdy kupujesz prezenty dla swoich dzieci:

  • Przede wszystkim posłuchaj swojego dziecka.
    Nawet jeśli coś, o czym marzy nie jest super edukacyjne, albo do Ciebie nie przemawia to prezent ma być spełnieniem dziecięcego życzenia. Pierwsze co należy zrobić przed wyborem prezentu to zachęcić dziecko do napisania listu do Świętego Mikołaja, dzięki czemu dowiesz się, co mu chodzi po głowie (nie raz możesz się zaskoczyć). Nieważne, że rzecz, którą malec zapragnie najprawdopodobniej znudzi się szybko – na Gwiazdkę powinno się realizować marzenia (oczywiście w miarę finansowych możliwości).
  • Kosztowne życzenia realizuj z rodziną.
    Jeśli dziecko marzy o czymś bardzo drogim, nie musisz tego od razu skreślać. Zaproponuj zrzutkę w rodzinie na ten jeden, drogi, wymarzony prezent, zamiast całej masy niechcianych pierdół.
  • Zastanów się, co Twoje dziecko lubi, czym najczęściej się bawi, jakie bajki ogląda, jakie lubi książeczki.
    Jeśli dziecko najczęściej rysuje, klei, wycina ucieszy je wszystko, co potrzebne do tego typu aktywności. Zawsze dobrym rozwiązaniem jest też zabawka z ulubionym bohaterem z bajek, czy książeczek.
  • Przejrzyj oferty sklepów internetowych.
    Łatwiej w ten sposób znaleźć inspirację na prezent, zamiast schodzić buty w tłocznych centrach handlowych.
  • Podchodź z rezerwą do opinii.
    Każde dziecko jest inne, a także każdy rodzic. Niedawno wyczytałam gdzieś, że piasek kinetyczny to samo zło, bo strasznie dużo po nim sprzątania, podczas gdy u nas piasek kinetyczny to absolutnie największy hit ze wszystkich zabawek. Nigdy się nie nudzi, zajmuje dziecko na bardzo długi czas, łatwo się zbiera nawet palcami z dywanu, bo tworzy całe kawałki, a nie ziarenka jak zwykły piasek (wiem, że piaski są różne, ale ten nasz to rewelacja). Bajaderka bawi się nim nawet z innymi dziećmi, które do nas przychodzą i jeszcze nigdy nie zastałam po zabawie pobojowiska. Mimo że piasek spada na podłogę, bardzo łatwo się go zbiera. Zdecydowanie łatwiej się sprząta, niż np. okruszki ciastoliny.
  • Prezentem nie powinna być rzecz codziennego użytku, którą tak czy siak musisz dziecku kupić.
    Czyli np. ubrania (z drobnymi wyjątkami, gdy wiesz, że dziecko właśnie o tym marzy – np. kostium Elsy  w przypadku Bajaderki, jak i tiulowe spódniczki wszelakie), rzeczy potrzebne do szkoły i nauki (np. książka będąca lekturą), akcesoria potrzebne w życiu codziennym jak np. fotelik samochodowy, pościel, ręcznik (choćby był z postaciami z bajek), elementy dekoracji pokoju (z czego ucieszą się np. dorośli, a także nastolatki, ale nie dzieci).
  • Gdy dziecko nie ma sprecyzowanego marzenia (dotyczy zwykle najmłodszych)
    i przy każdej reklamie oznajmia, że chce tego, tego i tamtego, a w sklepie zwraca uwagę ciągle na coś innego, możesz kupić to, co podoba się Tobie, albo czym bawiłaś się chętnie w dzieciństwie. Wiadomo, że to rodzice są pierwszymi kompanami dzieci w zabawie, więc by ta zabawa była przyjemnością można, a nawet trzeba kupić coś, co nas kręci, gdyż to my najczęściej się z dzieckiem bawimy. Wspólna zabawa jest ogromną frajdą dla maluchów, a gdy rodzic jest przy tym mocno zaangażowany jest jeszcze fajniej i ciekawiej. Można w ten sposób zaszczepić w dziecku różne pasje (np. do tworzenia prac plastycznych, czy gotowania).

Gdy kupujesz prezent dla innych dzieci:

  • Podpytaj mamę dziecka, jaki prezent byłby najlepszy
    A jeśli nie ma ona żadnego pomysłu dowiedz się, co ono lubi. Gdy wpadniesz na jakiś pomysł skonsultuj z mamą, czy dziecko nie ma już takiej samej rzeczy.
  • Jeśli to kolega lub koleżanka Twojego dziecka, lub ktoś z rodziny możesz podpytać swoich dzieci w co najchętniej się razem z tą osobą bawią i co ona lubi.
  • Kupuj w sklepach internetowych.
    Większość sklepów ma wszelkiego rodzaju filtry, które można ustawić (np. przedział wiekowy), by znaleźć coś konkretnego. W ten sposób masz pewność, że szukając prezentu dla sześciolatka nie kupisz niczego przeznaczonego dla starszych dzieci, lub (co gorsza) dla młodszych.

Jest jeszcze jedna ogólna zasada w kupowaniu prezentów wszelakich i dla każdego: trzeba włożyć w to zadanie jak najwięcej serca. Wybór prezentu nie powinien być przykrym obowiązkiem, szczególnie gdy chodzi o nasze własne dzieci. Aby podejść do tematu porządnie i nie wpaść w panikę z braku czasu, warto rozglądać się za prezentami dużo, dużo wcześniej. Miesiąc, miesiąc z hakiem – nie będzie przesadą. Kupując na ostatnią chwilę praktycznie przekreślamy szansę na dostanie czegoś fajnego, chyba że nam się poszczęści. Zwykle wtedy pędzimy do centrum handlowego, bo obawiamy się, że zamówienie internetowe nie dotrze na czas. W konsekwencji nie możemy niczego fajnego znaleźć i kupujemy prezent, który do nas samych nie przemawia.

Lubisz mnie czytać? Daj mi koniecznie znać! Możesz zostawić swój komentarz tutaj lub na Facebooku, polubić lub udostępnić mój wpis. Innym sposobem się tego nie dowiem. A gdy wiem, łatwiej przychodzi mi pisanie 🙂

Święta

  • U nas już wszystkie prezenty wybrane, a że ciągle coś mi wpadało w oko, to cały schowek zawalony i nie mam gdzie mopa trzymać 😉

  • Kurcze, ja już chyba przed świętami taka zakręcona, bo wydawało mi się, że już tu komentowałam 😉

    • Tak komentowałaś tylko ja dopiero teraz zatwierdziłam 😀 Ustawiłam już komentarze bez moderacji od teraz 😉

      • Haha, widzisz, a ja się zakręciłam, bo miałam mnóstwo zakładek otwartych i mnóstwo wpisów czytałam, więc już się pogubiłam 😉