Praca w domu

Rozwój internetu przyczynił się do powstawania nowych zawodów, do których wykonywania potrzebny jest komputer i kreatywność. Ponadto wiele prac związanych z działalnością internetową wykonuje się przede wszystkim we własnym domu. Praca w domu z roku na rok staje się coraz bardziej popularna i bynajmniej nie jest ona związana z pracą istniejącą przed dobą internetu, czyli chałupnictwem.

Jakie zawody można wykonywać z domu?

Wszelkie związane z komputerem, czyli oczywiście informatycy, programiści, graficy komputerowi nie muszą wychodzić z domu, by pracować, ale także specjaliści od marketingu i wizerunku firmy, public relations, social mediów, organizatorzy eventów, copywriterzy, coachowie prowadzący szkolenia on-line, blogerzy, influencerzy, twórcy wszelkiego rodzaju rękodzieła, osoby prowadzące własną działalność ze sklepem internetowym, który nie wymaga posiadania dużego magazynu. Ale także księgowi prowadzący niewielkie biura rachunkowe, doradcy, fotografowie, osoby zaczynające szereg własnych działalności. Wiele powyższych zawodów wymaga również wyjść na spotkania z klientami, organizacji specjalnych eventów, wystąpień na konferencjach, wynajmowania sal do kursów, sesji fotograficznych itd. itp., choć przez większość czasu pracuje się z domu.

Jakie są plusy pracy w domu?

Wszystko zależy od specyfiki pracy, ale bardzo często hasło „nienormowany czas pracy” występuje w parze z hasłem „praca z domu”. Dzięki czemu:

  • możesz pracować tyle, ile faktycznie potrzeba, a nie siedzieć w biurze od 8:00 do 16:00, czy jest praca, czy jej nie ma
  • pracujesz w swoim rytmie i efektywniej
  • nie marnujesz czasu na dojazdy i stanie w korkach
  • nie musisz żyć w wiecznym pośpiechu, by punkt ósma zwarty i gotowy zaczynać pracę w biurze
  • łatwiej jest załatwiać własne sprawy bez potrzeby ciągłego zwalniania się, bo pracę możesz nadrobić wieczorem lub w nocy
  • nie marnujesz czasu na plotki i rozmowy z innymi pracownikami
  • możesz pracować w piżamie, jeśli nie masz konferencji na Skypie 😉
  • mniej wydajesz na ubrania i jedzenie do pracy
  • większość tego typu zawodów to praca kreatywna, więc nie dopadnie Cię za szybko rutyna
  • możesz pracować w różnych miejscach (np. w kawiarni, w której jest klimat mocno biznesowy, na kocu na trawie latem, w ogrodzie swojego domu, czy na balkonie), nie tylko przy biurku w pokoju

Praca taka ma również swoje minusy:

  • często okazuje się, że jesteś w pracy non-stop, w weekendy, święta, w nocy i na urlopie i to nie tylko prowadząc własną działalność
  • pracujesz stanowczo za długo
  • zamiast robić sobie przerwy na odpoczynek, robisz sobie przerwy na wykonanie drobnych prac domowych (np. rozwieszenie prania)
  • brakuje Ci kontaktów z ludźmi twarzą w twarz (nie we wszystkich tego typu zawodach, ale w wielu)
  • nadajesz sobie zabójcze tempo pracy
  • ludzie z otoczenia nie traktują Twojej pracy poważnie, mając błędne wyobrażenie pracy zawodowej z domu
  • czasem trudno skupić się w domu, gdy np. Twoje chore dziecko musi w nim zostać (mimo, że jest pod opieką kogoś innego), sąsiad robi remont, albo dookoła koszą przez pół dnia trawę
  • śpisz za mało, bo zbyt często nadrabiasz pracę w nocy, by w dzień załatwić szereg innych spraw

Jakie osoby najlepiej sprawdzą się w takim trybie pracy?

  • ludzie pracowici, potrafiący mobilizować siebie, ale też nie pracoholicy, bo mogą zbyt zabójcze tempo sobie narzucić
  • ludzie, którzy potrafią się skupić na pracy, wyłączyć od zewnętrznych bodźców (np. rozrywkowych treści Facebooka w trakcie pracy na nim, zagadujących na Messengerze znajomych, obowiązków domowych, które kuszą, by je wykonywać gdzieś pomiędzy pracą zawodową)
  • osoby potrafiące dobrze organizować swój własny czas
  • osoby, które nie lubią rutynowej pracy od konkretnej godziny do konkretnej godziny, bo zabija ona w nich kreatywność
  • ludzie zaangażowani w projekty, których się podejmują, pasjonaci, kreatorzy, osoby, które wiedzą co to szał twórczy 😉

Jestem niemal pewna, że macierzyństwo stanowi jedno z podstawowych szkoleń, które pomaga kobietom nabyć mnóstwo predyspozycji potrzebnych do efektywnej pracy z domu. Jeśli tylko posiadacie wiedzę, doświadczenie, umiejętności potrzebne do zawodów, o których mowa to najprawdopodobniej znajdziecie też w sobie odpowiednie predyspozycje, by wyzwaniu jakim jest praca z domu podołać. Nigdy też nie jest za późno na naukę. Warto, bo popyt jest ogromny. Kto wie, czy za kilkanaście, kilkadziesiąt lat taki rodzaj pracy nie wyprze większości prac biurowych od 8:00 do 16:00.

  • Ja dodam do tego jeszcze – pisarze 🙂

  • Kasiowa

    Pracowałam w domu. Zaraz po studiach, jako copywriter. Nie miałam wtedy dzieci. Wtedy to było genialne rozwiązanie. Bywało, że gdy dopadł mnie szał twórczy całą zleconą na dzień robotę zrobiłam z trzy godziny i miałam wtedy cały dzień dla siebie. Gdy pracodawca zarządził powrót do biura i pracę w godzinach 9-17, bywało, że z nudów wypełnialiśmy tabelki i podlewaliśmy kwiatki – bez większego sensu. Miałam poczucie, że marnuję czas. To jest właśnie taki rodzaj zajęcia, który doskonale sprawdza się jako praca zdalna. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Po kilku latach prowadziłam też działalność i zajmowałam się rękodziełem w domu. Po mieszkaniu biegał już dwulatek i twórczo mi pomagał, więc większość pracy wykonywałam w godzinach nocnych (zarówno ze względu na bezpieczeństwo jego, jak i biżuterii, którą robiłam). Z czasem udało mi się tak zorganizować, że niemal cały dzień mogłam poświęcić dziecku i domowi, a wieczorami i w nocy pracowałam. Minus był tego taki, że tylko dla siebie czasu nie miałam wcale. Na szczęście już kilka koleżanek wtedy miało dzieci i przebywały na urlopach wychowawczych, to udało nam się kilka razu umówić na kawę. Ale żeby tak po prostu iść samemu gdziekolwiek niestety nie dawało rady. Teraz po moim domu biegają już dwa urwisy. Przy czym ten drugi, młodszy jest trudniejszym egzemplarzem. Na razie nie wyobrażam sobie jak mogłabym tak pracować przy tym drugim maluchu, chociaż niczego nie wykluczam. To daje takie wewnętrzne poczucie władzy nad czasem, rodzaj wolności. Oczywiście pod pewnymi warunkami…:]

    • Pracy zawodowej w domu przy dziecku w ogóle sobie nie wyobrażam. Przedszkole i żłobek to jedyna opcja. Gdy Dyzio był w domu cały lipiec, bo żłobek był nieczynny i zajmowała się nim mama na urlopie to chodziłam czasem do sąsiadki pracować, która też ma pracę zdalną. Nie mogłam się skupić i wszystko zajmowało dużo więcej czasu, niż by zajęło w ciszy i spokoju.

  • „ludzie z otoczenia nie traktują Twojej pracy poważnie, mając błędne wyobrażenie pracy zawodowej z domu” – w punkt! 🙂

  • Hm, napisałabym że chciałabym móc pracować zdalnie z domu, ale jak się nad tym zastanowię, to chyba musiałabym się zamykać w łazience i na straży postawić cerbera. Dzieci nie dałyby mi żyć. Poza tym gdy jest się rodzicem, to jednak to wychodzenie do pracy to zawsze jakaś odskocznia 🙂

    • Myśląc o pracy w domu nie powinno nawet przejść przez myśl to, że dzieci mogą być w tym czasie w domu 😉 Żłobek, czy przedszkole to konieczność, chyba że ktoś ma duży dom, gdzie naprawdę mógłby sie odizolować od dzieci i osoby, która się nimi zajmie. Dobrze mieć więc jakąś opcję na czas choroby dzieci. Ja zawsze mogę iść popracować w biurze, albo u sąsiadki, która tez pracuje zdalnie.

  • Monika Szatkowska

    Ja od zawsze pracowałam poza domem – w salonie beauty i na uczelni kosmetologicznej. Od kiedy założyłam bloga zasmakowałam pracy w domu. Na początku zachwyciłam się możliwością poszukiwania inspiracji 24h/h, ale z czasem widzę, że ciężko jest oddzielić sprawy zawodowe od prywatnych. Planuję stworzyć w drugim mieszkaniu studio nagrać na vloga i przy okazji znaleźć miejsce na „mini-biuro”. Myślę, że to pozwali mi na lepszą organizację pracy zawodowej. Poza tym chciałabym aby dom kojarzył mi się z błogim relaksem 🙂

    • Wydaje mi się, że póki dzieci są małe dom nie kojarzy się z błogim relaksem 😉 W moim przypadku póki co w czasie pracy przynajmniej mam ciszę i spokój, bo dzieciaki w przedszkolu i żłobku 😉