Kawał nosa

– Babciu co jesz? – Kabanosa. – Kawał nosa????

Nowy wymiar ściemniania

– Umyłaś ręce? – pytam po kilkukrotnych wcześniejszych prośbach o to. Widziałam, że nie umyła. – Tak umyłam! – odpowiada Bajaderka. – To ciekawe, a kiedy umyłaś, bo nie widziałam byś była w łazience? – Tak na niby umyłam!

– Mamo, dlaczego założyłaś na siebie zasłonkę?

Zakładam swoje spodnie pumpy, szarawary, alladynki czy jak tam się je zwie (takie hinduskie z niskim krokiem, jak na zdjęciu poniżej), a Bajaderka na to: – Mamo, dlaczego założyłaś na siebie zasłonkę? O!

Ach ten tata…

Bajaderka staje przy stole, na którym leży brudny talerz po taty śniadaniu, łapie się pod boki i stwierdza: – Ach ten tata, wszędzie zostawia brudne naczynia!

Dziękuję, już jadłam… wczoraj

Sprzed długiego weekendu: – Bajaderka chcesz obiad? – Nie, dziękuję. Już jadłam. – Kiedy??? – Wczoraj, w żłobku.

Imieniny

Sytuacja z niedzieli: – Wiesz, że dziś jest twoje święto? Masz imieniny, tak jak inne dziewczynki o imieniu Weronika – informuję Bajaderkę. – Imieniny? – pyta Bajaderka intensywnie dumając nad tym co właśnie usłyszała. – I wszystkie Weroniki do mnie przyjdą??? – pyta zdziwiona podnosząc jedną brew.

Świecące buty

Odbieram Bajaderkę ze żłobka. Jak zwykle Zosia Samosia sama się ubiera – zakłada buty i mówi: – Mamo chciałabym mieć takie buty jak ma Paweł. – A jakie buty ma Paweł? – pytam zaciekawiona. – Nooo takie na nogi. – Wszystkie buty są na nogi – śmieję się. – Powiedz…

Się działo

Ł. wchodzi do pokoju Bajaderki, a tam kompletny bałagan. – Nie wiem co tu się działo, ale się działo – stwierdza. – Ja tu siedziałam tato – odpowiada radośnie Bajaderka.

Kolorowanie

Podczas wspólnego kolorowania malowanek delikatnie zasugerowałam: – Może postaraj się nie wychodzić za linię. – Jak będę dorosła to nie będę wychodzić za linię – stwierdziła Bajaderka. A ja w każdym tego typu dialogu doszukuję się podtekstów psychologicznych 😉

Marzenie urodzinowe

– Mamo nie mogę się doczekać moich urodzin. – Jesteś ciekawa jakie dostaniesz prezenty? Co byś chciała dostać? – próbuję wykorzystać sytuację. – Lody! – Lody? Takie słodkie, zimne do jedzenia? – TAK! – A jakąś zabawkę byś chciała? – Nieeee, tylko lody – stwierdziła Bajaderka, a po chwili zastanowienia…