Mroczna strona macierzyństwa

Kilka dni temu na ulicach mojego miasta miały miejsce zdarzenia jak z filmu akcji. Mężczyzna – niewiele starszy ode mnie jeździł jak szaleniec samochodem, uderzając w inne auta, przejeżdżając na czerwonych światłach, jeżdżąc pomiędzy pasami, zahaczając prawidłowo jadących innych uczestników ruchu. Gdzieś tam… Czytaj dalej